24 marca 2020

    o powołaniu

   obliczanki młodym

start

 

 

BIBLIA TYSIĄCLECIA

Pismo Święte (EDYCJA ŚWIĘTEGO PAWŁA)

BIBLIA PIERWSZEGO KOŚCIOŁA

BIBLIA WARSZAWSKO-PRASKA

BIBLIA JAKUBA WUJKA

WEBSTER BIBLE

BIBLIA TYSIĄCLECIA

 

(11) To powiedział, a następnie rzekł do nich: Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić. (12) Uczniowie rzekli do Niego: Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje. (13) Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. (14) Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł, (15) ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego. (16) Na to Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć. (17) Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już do czterech dni spoczywającego w grobie. (18) A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów (19) i wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po bracie. (20) Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. (21) Marta rzekła do Jezusa: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. (22) Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga. (23) Rzekł do niej Jezus: Brat twój zmartwychwstanie. (24) Rzekła Marta do Niego: Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym. (25) Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. (26) Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? (27) Odpowiedziała Mu: Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat. (28) Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała po kryjomu swoją siostrę, mówiąc: Nauczyciel jest i woła cię. (29) Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. (30) Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. (31) Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. (32) A gdy Maria przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do Niego: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. (33) Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzieście go położyli? (34) Odpowiedzieli Mu: Panie, chodź i zobacz. (35) Jezus zapłakał. (36) A Żydzi rzekli: Oto jak go miłował! (37) Niektórzy z nich powiedzieli: Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł? (38) A Jezus ponownie, okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. (39) Jezus rzekł: Usuńcie kamień. Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie. (40) Jezus rzekł do niej: Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą? Usunięto więc kamień. (41) Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. (42) Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. (43) To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz! (44) I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić. (45) Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.

Pismo Święte
(EDYCJA ŚWIĘTEGO PAWŁA)

 

(11) A gdy to powiedział, dodał: "Nasz przyjaciel Łazarz zasnął, lecz pójdę, aby go wyrwać ze snu. (12) Uczniowie odrzekli: "Panie, jeśli usnął, to będzie zdrowy. (13) Jezus jednak powiedział tak o jego śmierci, uczniowie natomiast uważali, że mówił o zapadnięciu w sen. (14) Oświadczył im więc otwarcie: "Łazarz umarł. (15) Ale raduję się ze względu na was, abyście uwierzyli. Z tego właśnie powodu nie było Mnie tam, lecz teraz chodźmy do niego. (16) Tomasz, zwany Bliźniakiem, zawołał wtedy do współuczniów: "Chodźmy i my, aby razem z Nim umrzeć!. (17) Gdy Jezus tam dotarł, zastał go już od czterech dni leżącego w grobie. (18) Betania zaś leżała w pobliżu Jerozolimy, w odległości około piętnastu stadiów. (19) Wielu Żydów przybyło więc do Marty i Marii, aby je pocieszyć po śmierci brata. (20) Kiedy Marta usłyszała, że Jezus nadchodzi, wybiegła Mu naprzeciw, Maria natomiast pozostała w domu. (21) Marta zwróciła się do Jezusa: "Panie, gdybyś był tutaj, mój brat by nie umarł. (22) Lecz nawet teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o co tylko Go poprosisz. (23) Jezus jej rzekł: "Twój brat powstanie z martwych. (24) Marta odpowiedziała: " Wiem, że zmartwychwstanie podczas zmartwychwstania w dniu ostatecznym". (25) Jezus oświadczył jej: "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie, nawet jeśliby umarł, będzie żył. (26) Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?. (27) Marta odrzekła: "Tak, Panie! Wierzę, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Bożym, który przyszedł na świat. (28) A gdy to powiedziała, odeszła i zawołała swoją siostrę Marię, mówiąc jej po kryjomu: "Nauczyciel jest tutaj i prosi cię. (29) Ona zaś, gdy to usłyszała, szybko wstała i pobiegła do Niego. (30) A Jezus nie wszedł jeszcze do miejscowości, lecz pozostał tam, gdzie spotkała Go Marta. (31) Również Żydzi, którzy przebywali w jej domu i pocieszali ją, poszli jej śladem, widząc, że zerwała się i wybiegła. Sądzili bowiem, że udała się do grobu, aby tam płakać. (32) Tymczasem Maria dotarła do miejsca, gdzie zatrzymał się Jezus. Kiedy Go zobaczyła, upadła Mu do nóg i rzekła: "Panie, gdybyś był tutaj, mój brat by nie umarł. (33) Gdy więc Jezus zobaczył, że ona płacze, a także płaczą Żydzi, którzy z nią idą, wzburzył się wewnętrznie i był wstrząśnięty. (34) Następnie zapytał: "Gdzie złożyliście go do grobu?. Odparli: "Panie, chodź zobaczyć. (35) Jezus zapłakał. (36) Wtedy Żydzi powiedzieli: "Zobaczcie, jak go kochał. (37) Niektórzy zaś mówili: "Czy Ten, który przywrócił wzrok niewidomemu, nie mógł sprawić, aby on nie umarł?. (38) Jezus, ponownie wzburzony, podszedł do grobu. A była to grota zastawiona kamieniem. (39) Polecił więc: "Odsuńcie kamień!. Wtedy odezwała się Marta, siostra zmarłego: "Panie, już cuchnie. Nie żyje bowiem od czterech dni. (40) Jezus powiedział jej: "Czy nie zapewniłem cię, że zobaczysz chwałę Bożą, jeśli tylko uwierzysz?. (41) I odsunięto kamień. Wówczas Jezus wzniósł oczy w górę i zaczął się modlić: "Dziękuję Ci, Ojcze, że Mnie wysłuchałeś. (42) Ja wiedziałem, że zawsze Mnie wysłuchujesz. Powiedziałem to jednak ze względu na otaczających Mnie ludzi, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś. (43) Po tych słowach zawołał z mocą: "Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!. (44) Wtedy zmarły wyszedł, mając nogi i ręce owinięte opaskami, twarz zaś przysłoniętą chustą. Jezus polecił im: "Uwolnijcie go z tego i pozwólcie mu chodzić!. (45) Wielu spośród Żydów, którzy przybyli do Marii i zobaczyli, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.

 

BIBLIA PIERWSZEGO KOŚCIOŁA

(11) Tak powiedział, a potem rzekł im: „Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął. Lecz pójdę, aby go obudzić”. (12) Na to uczniowie powiedzieli Mu: „Panie, jeśli usnął, wyzdrowieje”. (13) Lecz Jezus mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zapadnięciu w sen. (14) Wobec tego Jezus powiedział im otwarcie: „Łazarz umarł. (15) I ze względu na was cieszę się, że mnie tam nie było, bo będziecie mogli uwierzyć. Chodźmy zatem do niego”. (16) Wtedy Tomasz, zwany Didymos, odezwał się do współuczniów: „Chodźmy i my, aby z Nim umrzeć”. (17) Po przybyciu dowiedział się Jezus, że Łazarz już od czterech dni spoczywa w grobie. (18) A Betania jest odległa od Jerozolimy o mniej więcej piętnaście stadiów. (19) Wielu Judejczyków przyszło do Marty i Marii, aby je pocieszać po bracie. (20) Kiedy Marta usłyszała, że Jezus idzie, wyszła Mu naprzeciw, Maria natomiast została w domu. (21) Marta powiedziała do Jezusa: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. (22) Lecz nawet i teraz jestem przekonana, że o cokolwiek poprosisz Boga, Bóg Ci to da”. (23) Jezus jej rzekł: „Zmartwychwstanie twój brat”. (24) Odpowiedziała Mu Marta: Wiem, że zmartwychwstanie przy zmartwychwstaniu ostatniego dnia”. (25) Jezus jej rzekł: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Jeśli ktoś wierzy we mnie, choćby umarł, żyć będzie. (26) A każdy, kto żyje i wierzy we mnie, nigdy nie umrze. Czy wierzysz w to?” (27) Odpowiedziała Mu: „O tak, Panie, ja już wierzę, że Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga, tym Przychodzącym na świat”. (28) Po tych słowach odeszła, zwróciła się do swej siostry, Marii, i po cichu jej powiedziała: „Nauczyciel jest tutaj i woła cię”. (28) Gdy ona to usłyszała, natychmiast się podniosła i pospieszyła do Niego. (30) Bo Jezus jeszcze nie wszedł do wsi, lecz zatrzymał się tam, gdzie Go spotkała Marta. (31) Ci Judejczycy, którzy byli przy Marii w domu i pocieszali ją, gdy zobaczyli, że wstała i wyszła, udali się za nią w przekonaniu, że idzie do grobu, aby tam płakać. (32) Tymczasem Maria, gdy doszła do miejsca, gdzie był Jezus, i zobaczyła Go, upadła Mu do stóp i powiedziała: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł”. (33) Kiedy Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących także Judejczyków, przy niej zebranych, wzruszył się głęboko, rozczulił się (34) i zapytał: „Gdzie go pochowaliście?” Powiedzieli Mu: „Panie, chodź zobacz”. (35) Jezus zapłakał. (36) Na to Judejczycy mówili: „Patrzcie, jak był do niego przywiązany”. (37) A niektórzy z nich rzekli: „To nie mógł On sprawić, skoro otworzył oczy ślepca, aby ten nie umarł!?” (38) A Jezus znowu, gdy doszedł do grobowca, wzruszył się głęboko. Był to rodzaj pieczary i kamień od niej był zasunięty. (39) Jezus powiedział: „Odsuńcie ten kamień”. Na to rzekła Mu siostra zmarłego, Marta: „Panie, już cuchnie, bo cztery dni już tu leży”. (40) Jezus jej odpowiedział: „Czy nie mówiłem ci, że jeśli będziesz mieć wiarę, ujrzysz chwałę Boga?” (41) Odsunęli zatem ów kamień. Jezus podniósł oczy ku górze i rzekł: „Ojcze, dziękuję Ci, że mnie wysłuchałeś. (42) Ja wiem, że zawsze mnie wysłuchujesz, lecz powiedziałem tak ze względu na stojącą tu gromadę, aby uwierzyli, że Ty mnie posłałeś”. (43) Po tych słowach zawołał donośnym głosem: „Łazarzu, wyjdź stamtąd!!!” (44) I wyszedł zmarły, choć nogi i ręce miał obwiązane opaskami, a jego twarz była owinięta chustą. Jezus im rzekł: „Odwińcie go i pozwólcie mu iść”. (45) Większość Judejczyków, którzy przyszli do Marii, po ujrzeniu tego, co uczynił, uwierzyła w Jezusa.

 

BIBLIA WARSZAWSKO-PRASKA

(11) Powiedziawszy to dodał za chwilę: Nasz przyjaciel Łazarz zasnął, lecz idę, żeby go obudzić. (12) Rzekli tedy do Niego uczniowie: Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje. (13)Jezus mówił jednak o śmierci, a oni sądzili, że ma na myśli zwykły sen. (14) Wtedy Jezus powiedział im już wprost: Łazarz umarł. (15) Ja jednak cieszę się, że Mnie tam nie było.Chodzi bowiem o was, żebyście mogli uwierzyć. Idźmy teraz do niego. (16) A Tomasz,zwany inaczej Didymos, rzekł do współuczniów: Chodźmy także i my, żeby razem z Nim umrzeć. (17) Kiedy zaś przybył Jezus na miejsce, Łazarz już od czterech dni znajdował się w grobie. (18) Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. (19) Wielu Żydów przybyło jeszcze przedtem do Marty i Marii, żeby im współczuć z powodu śmierci brata. (20)Gdy zaś Marta dowiedziała się, że nadchodzi także Jezus, wybiegła Mu na spotkanie. A Maria pozostała w domu. (21) Rzekła tedy Marta do Jezusa: Panie, gdybyś tu był, nie umarłby mój brat. (22) Wiem jednak i teraz, że Bóg sprawi wszystko, o co tylko Go poprosisz. (23) Rzekł do niej Jezus: Twój brat zmartwychwstanie. (24) Odpowiedziała Marta: Wiem, że zmartwychwstanie, [ale dopiero] podczas zmartwychwstania w dniu ostatecznym. (25) Rzekł na to Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Jeśli ktoś we Mnie wierzy, choćby iumarł, żyć będzie. (26) Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nigdy nie umrze. Czy wierzysz w to? (27) Odpowiedziała Mu: Tak, Panie, wierzę, że jesteś Mesjaszem, Synem Bożym, który przyszedł na świat. (28) Powiedziawszy to, odeszła i zawołała po kryjomu swoją siostrę mówiąc: Nauczyciel jest i wzywa ciebie. (29) Gdy tylko Maria usłyszała to, wstała i szybko udała się do Niego. (30) Tymczasem Jezus nie przybył jeszcze do wsi, lecz ciągle pozostawał tam, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. (31) A Żydzi, którzy znajdowali się w domu i pocieszali Marię, zobaczywszy, że podniosła się szybko i wyszła, pospieszyli za nią,przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. (32) Maria zaś, gdy przybyła na miejsce, gdzie znajdował się Jezus, i gdy zobaczyła Go, upadła Mu do nóg i powiedziała: Panie, gdybyś tubył, nie umarłby mój brat. (33) Zobaczywszy tedy Jezus, jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się bardzo i rozrzewniony zapytał: Gdzieście go położyli? (34)A oni odpowiedzieli: Panie, chodź i zobacz. (35) I zapłakał Jezus. (36) Wtedy rzekli Żydzi: Patrzcie, jak On go miłował! (37) A niektórzy spośród nich zaczęli pytać: Czyż On, skoro przywrócił wzrok niewidomemu, nie mógł również sprawić, by ten nie umarł? (38) Jezus zaś,ponownie wzruszony do głębi, przyszedł do grobu, który miał kształt jaskini zamkniętej od zewnątrz kamieniem. (39) I powiedział: Odsuńcie ten kamień. A siostra zmarłego, Marta, do Niego: Panie, już cuchnie. Cztery dni znajduje się w grobie. (40) Na to rzekł Jezus:Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli będziesz wierzyć, ujrzysz chwałę Bożą? Wtedy usunięto kamień. (41) Jezus wzniósł oczy ku górze i tak się modlił: Ojcze, dziękuję Ci, żeś Mnie wysłuchał. (42) Wiedziałem, że zawsze Mnie wysłuchujesz. Powiedziałem to jednak ze względu na zebranych tu ludzi, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. (43) A gdy to powiedział,zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź z grobu! (44) I wyszedł zmarły, mając ręce i nogi obwiązane opaskami, a twarz zawiniętą w chustę. Rozkazał tedy Jezus: Uwolnijcie go z więzów i pozwólcie mu chodzić. (45) Wówczas wielu Żydów przybyłych do Marii, na widok tego, czego dokonał Jezus, uwierzyło w Niego.

 

BIBLIA JAKUBA WUJKA

(11) To wymówił, a potym rzekł im: Łazarz, przyjaciel nasz, śpi, ale idę, abym go ze snu obudził. (12) Rzekli tedy uczniowie jego: Panie, jeśli śpi, będzie zdrów. (13) A Jezus mówił o śmierci jego, lecz oni mniemali, iż o zaśnieniu snem powiedział. (14) Natenczas tedy Jezus powiedział im jawnie: Łazarz umarł, (15) i radem dla was, abyście wierzyli, iżem tam nie był. Ale idźmy do niego. (16) Rzekł tedy Tomasz, który się wykłada Didymus, do spółuczniów: Pódźmy i my, abyśmy z nim pomarli. (17) Przyszedł tedy Jezus i nalazł go już cztery dni w grobie mającego. (18) (A Betania była blisko Jeruzalem jakoby na piącinaście stajów). (19) A przyszło było wiele Żydów do Marty i Maryjej, aby je cieszyli po bracie ich. (20) Marta tedy skoro usłyszała, że Jezus idzie, zabieżała mu, a Maria doma siedziała. (21) Rzekła tedy Marta do Jezusa: Panie, byś tu był, nie umarłby był brat mój, (22) lecz i teraz wiem, że o cokolwiek będziesz Boga prosił, da-ć Bóg. (23) Powiedział jej Jezus: Zmartwychwstanie brat twój. (24) Rzekła mu Marta: Wiem, iż zmartwychwstanie w zmartwychwstaniu, w ostatni dzień. (25) Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot: kto w mię wierzy, choćby i umarł, żyw będzie. (26) A wszelki, który żywie a wierzy w mię, nie umrze na wieki. Wierzysz temu? (27) Powiedziała mu: Iście, Panie, jam uwierzyła, żeś ty jest Chrystus, Syn Boży, któryś na ten świat przyszedł. (28) A to rzekszy, szła i milczkiem zawołała Maryjej, siostry swojej, mówiąc: Nauczyciel przyszedł i woła cię. (29) Ona skoro usłyszała, wnet wstała i przyszła do niego, (30) bo Jezus jeszcze nie przyszedł był do miasteczka, ale był jeszcze na onym miejscu, gdzie mu zaszła Marta. (31) Żydowie tedy, którzy z nią byli w domu a cieszyli ją, ujźrzawszy Marią, iż prędko wstała i wybieżała, szli za nią, mówiąc: Iż idzie do grobu, aby tam płakała. (32) Maria tedy, gdy przyszła, kędy był Jezus, ujźrzawszy go, przypadła do nóg jego i rzekła mu: Panie, byś tu był, nie umarłby był brat mój. (33) Jezus tedy, gdy ją ujźrzał płaczącą, i Żydy, którzy z nią przyszli, płaczące, rozrzewnił się w duchu i wzruszył sam siebie, (34) i rzekł: Gdzieście go położyli? Powiedzieli mu: Panie, pódź a oglądaj. (35) I zapłakał Jezus. (36) Mówili tedy Żydowie: Oto jako go miłował. (37) A niektórzy z nich mówili: Nie mógł ten, który otworzył oczy ślepo narodzonego, uczynić, żeby był ten nie umarł? (38) Jezus tedy rozrzewniwszy się zaś sam w sobie, przyszedł do grobu. A była jaskinia, a kamień na niej był położony. (39) Rzekł Jezus: Odejmicie kamień. Rzekła mu Marta, siostra tego, który był umarł: Panie, już ci cuchnie, bo mu już czwarty dzień. (40) Powiedział jej Jezus: Zażem ci nie rzekł, iż jeśli uwierzysz, oglądasz chwałę Bożą? (41) Odjęli tedy kamień. A Jezus podniósszy oczy swe wzgórę, rzekł: Ojcze, dziękuję tobie, żeś mię wysłuchał. (42) A jam ci wiedział, że mnie zawżdy wysłuchiwasz, alem rzekł dla ludu, który około stoi, aby wierzyli, iżeś ty mnie posłał. (43) To rzekszy, zawołał głosem wielkim: Łazarzu, wynidź z grobu! (44) I natychmiast wyszedł, który był umarły, mając ręce i nogi związane chustkami, a twarz jego była chustką obwiązana. Rzekł im Jezus: Rozwiążcie go i puśćcie, aby szedł. (45) Wiele tedy z Żydów, którzy byli przyszli do Maryjej i Marty, a widzieli, co uczynił Jezus, uwierzyli weń.

 

WEBSTER BIBLE

(11) These things he said: and after that he saith to them, Our friend Lazarus sleepeth; but Igo that I may awake him out of sleep. (12) Then said his disciples, Lord, if he sleepeth he willdo well. (13) Now Jesus spoke of his death: but they thought that he had spoken of taking restin sleep. (14) Then said Jesus to them plainly, Lazarus is dead. (15) And I am glad for yoursakes that I was not there, to the intent ye may believe; nevertheless, let us go to him. (16)Then said Thomas, who is called Didymus, to his fellow-disciples, Let us also go, that wemay die with him. (17) Then when Jesus came, he found that he had lain in the grave fourdays already. (18) (Now Bethany was nigh to Jerusalem, about fifteen furlongs distant.) (19)And many of the Jews came to Martha and Mary, to comfort them concerning their brother.(20) Then Martha, as soon as she heard that Jesus was coming, went and met him: but Marysat in the house. (21) Then said Martha to Jesus, Lord, if thou hadst been here, my brother hadnot died. (22) But I know that even now, whatever thou wilt ask of God, God will give [it]thee. (23) Jesus saith to her, Thy brother shall rise again. (24) Martha saith to him, I know thathe will rise again in the resurrection at the last day. (25) Jesus said to her, I am theresurrection, and the life: he that believeth in me, though he were dead, yet shall he live: (26)And whoever liveth, and believeth in me, shall never die. Believest thou this? (27) She saithto him, Yes, Lord, I believe that thou art the Christ, the Son of God, who was to come into theworld. (28) And when she had so said, she went and called Mary her sister secretly, saying,The Master is come, and calleth for thee. (29) As soon as she heard [that], she arose quickly,and came to him. (30) Now Jesus had not yet come into the town, but was in that place whereMartha met him. (31) The Jews then who were with her in the house, and comforted her,when they saw Mary that she rose hastily, and went out, followed her, saying, She goeth tothe grave to weep there. (32) Then when Mary had come where Jesus was, and saw him, shefell down at his feet, saying to him, Lord, if thou hadst been here, my brother had not died.(33) When Jesus therefore saw her weeping, and the Jews also weeping who came with her,he groaned in the spirit, and was troubled; (34) And said, Where have ye laid him? They sayto him, Lord, come and see. (35) Jesus wept. (36) Then said the Jews, Behold how he lovedhim! (37) And some of them said, Could not this man, who opened the eyes of the blind, havecaused that even this man should not have died? (38) Jesus therefore again groaning inhimself, cometh to the grave. It was a cave, and a stone lay upon it. (39) Jesus said, Take yeaway the stone. Martha, the sister of him that was dead, saith to him, Lord, by this time hisbody is offensive: for he hath been [dead] four days. (40) Jesus saith to her, Said I not to thee,that if thou wouldest believe, thou shouldest see the glory of God? (41) Then they took awaythe stone [from the place] where the dead was laid. And Jesus lifted up [his] eyes, and said,Father, I thank thee that thou hast heard me: (42) And I knew that thou hearest me always: butbecause of the people who stand by, I said [it], that they may believe that thou hast sent me.(43) And when he had thus spoken, he cried with a loud voice, Lazarus, come forth. (44) Andhe that was dead came forth, bound hand and foot with grave-clothes: and his face was boundabout with a napkin. Jesus saith to them, Loose him, and let him go. (45) Then many of theJews who came to Mary, and had seen the things which Jesus did, believed on him.

 

 

J 11, 11 - 44 z Biblii...