22 czerwca 2019

    o powołaniu

   obliczanki młodym

start

Komentarz na  XII Niedzielę Zwykłą
23.06.2019 r.

Dwunasta niedziela zwykła

Łk 9, 18-24

„Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie…”

Jezus, Sam będąc Synem Bożym potrzebował modlitwy. Potrzebował spotkania z Ojcem, mówił Mu o wszystkim, prosił za innymi, powierzał Siebie, i już wtedy wstawiał się również za nami.

Czy mam w sercu potrzebę modlitwy na osobności? Z dala od wydarzeń, problemów, trudności? Czy potrafię podczas takiej modlitwy spotykać się „serce w serce” z moim Ojcem? Czy potrafię wtedy o nic nie prosić, niczego nie oczekiwać, ale po prostu być, kochać, wielbić…?

Czy mam taką potrzebę? Nie zobowiązanie, nie poczucie obowiązku wypełnienia, może pod wpływem obawy, że Bóg nie będzie mi błogosławił, gdy nie będę się modlił, ale POTRZEBĘ SERCA…?

Czy twoje serce tęskni za Bogiem? Czy szuka Go na osobności?

„Jezus zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?” (…) «A wy za kogo Mnie uważacie?» ”

Bardzo często, zanim się wypowiemy na jakiś temat, chcemy usłyszeć, co mówią na ten temat inni. Tak jest prościej, bezpieczniej.

Czy stać mnie na to, aby mieć własne zdanie?

Czy stać mnie na to, aby porzucić potrzebę porównywania się z innymi? Porzucić potrzebę bycia podobnym, aby bezpiecznie nie wyróżniać się w społeczeństwie?

W twojej codzienności Bóg każdego dnia przychodzi i pyta – za kogo Mnie uważasz? Pyta na modlitwie; pyta, gdy stajesz przed konkretnym wyborem; pyta, gdy upadłeś, zgrzeszyłeś… Pyta, aby wyrwać Cię ze schematów myślenia o Nim dobrze, gdy jesteś dobry i źle, gdy źle postąpiłeś. On jest ZAWSZE TEN SAM. To ty, raz upadasz, raz się podnosisz a On cały czas tylko i wyłącznie Ciebie KOCHA.

„Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”.

Dlaczego musi wycierpieć? Dlaczego odrzucony? Dlaczego zabity? Tylko i wyłącznie dlatego, abyś Ty mógł żyć wiecznie! Bóg w Swojej sprawiedliwości poświęcił własnego Syna po to, abyś Ty mógł już tylko przyjąć Jego Miłosierdzie.

„Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa».

Czy masz odwagę zaryzykować życie dla Jezusa???

s. Gabriela WNO