13 kwietnia 2019

    o powołaniu

   obliczanki młodym

start

Komentarz na Niedzielę Męki Pańskiej 
14.04.2019 r.

Ostatnia niedziela Wielkiego Postu tzw. Niedziela Palmowa albo Niedziela Męki Pańskiej. Obszerna Liturgia Słowa poprzedzona procesją z palmami i krótkim opisem uroczystego wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy – miasta świętego.

Całość dzisiejszej Liturgii przedstawiona jest w dwóch obrazach. Pierwszy niezwykle uroczysty, wręcz triumfalny. Zgromadzone tłumy na drodze Jezusa ścielą płaszcze, kwiaty, gałązki palmowe i radośnie wykrzykują „Hosanna Synowi Dawidowemu! Hosanna Królowi! Hosanna! Hosanna!”. Drugi niezwykle dramatyczny, również rozgrywający się na drodze, po której szedł Jezus. Tutaj te same tłumy wykrzykują „nie tego uwolnij, lecz Barabasza! Na krzyż z Nim! Ukrzyżuj! Ukrzyżuj Go!”. Jezus opluty, niesłusznie oskarżony, poszarpany, popychany i kopany, brudny, zalany krwią idzie by wypełnić wolę Ojca… Idzie, by z każdym krokiem pokazać człowiekowi jak cenny jest on w oczach Boga.

 

Liturgię Niedzieli Palmowej możemy porównać do bramy, przez którą musimy przejść, by dotrzeć do miejsca wydarzeń Tajemnic Paschalnych. Warto się w niej zatrzymać, by z uwagą spojrzeć z oddali na miejsce, do którego się zbliżamy, by zapoznać się z informacjami zawartymi w „Regulaminie”, który pomoże nam przeżyć całą drogę Wielkiego Tygodnia. Są w nim informacje, co kolejno będziemy widzieli, czego doświadczali, z kim się spotykali. Będą tam miejsca zdrady i wierności, miłości i nienawiści, wrzasków, krzyków i milczenia pełnego pokoju, spojrzeń nienawiści i przebaczenia. Król – Jezus – można powiedzieć Gospodarz miejsca, dał nam taką możliwość, by w każdej chwili można było się wycofać, tylko czy warto?

Nad bramą widnieje ogromna tablica z napisem:

„Człowieku, co jeszcze mam uczynić, byś uwierzył jak bardzo Cię kocham?”

Trzeba nam w życiu przejść przez niejedną bramę, za którą nie wiemy, co nas czeka, bo wszystko tam staje się „pierwszy raz”. Nikt z nas też nie wie, jak się zachowa, jakie emocje będą nam towarzyszyć, jakie doświadczenia będą, z którymi będziemy musieli się zmierzyć… Jednego tylko możemy być pewni: Gospodarzem i Panem naszego życia jest Jezus! Nigdy zatem nie będziemy sami. On pierwszy przemierzył już nasze ścieżki i doskonale wie, co nas czeka. Jego droga jest naszą drogą i warto nią iść do końca. Jest na niej kilka przystanków, na których Jezus będzie pytał, czy rozumiesz już, jak bardzo jesteś dla niego ważny? Nie bój się! Mów prawdę. On jest gotowy, mimo lęku, by oddać za Ciebie, za każdego z nas swoje życie. Taka jest Wola Ojca, którą On wypełnił najlepiej. „Ojcze, nie moja, ale Twoja wola niech się spełni”.

 

Przejdź przez Bramę Niedzieli Palmowej i idź do przodu, nie bój się. Z drugiej strony Wielkiego Tygodnia jest Brama Zmartwychwstania! Ta prowadzi do nowego życia w Zmartwychwstałym Panu!

 

Zaufaj i idź!

 

s. Mariola WNO