16 lutego 2019

    o powołaniu

   obliczanki młodym

start

Komentarz na VI Niedzielę Zwykłą 
18.02.2019 r.

Kiedy słucham słów dzisiejszej Ewangelii przypomina mi się opowiadanie o Leonardo da Vinci, który szukał twarzy właściwych dla zobrazowania postaci Chrystusa i dwunastu apostołów podczas sceny Ostatniej Wieczerzy. W czasie nabożeństwa w mediolańskiej katedrze dostrzegł młodego chórzystę – Petro Bandinellego. W jego obliczu zobaczył tę niewinność, dobroć, światło i współczucie, które pasowały mu do wyobrażeń Zbawiciela. Kiedy po kilku latach, zbliżając się do ukończenia swego dzieła, malarz poszukiwał kogoś, kto będzie mu pozował do postaci Judasza, udał się w tym celu do miejscowego więzienia. Znalazł tam człowieka, w którego twarzy malowała się rozpacz, grzech i ciemność. Jakie było zdumienie artysty, kiedy, po ukończeniu dzieła, jego „model” wyznał mu, że przed laty pozował mu do namalowania Oblicza Chrystusa.

Dziś Jezus zwraca się do swoich uczniów, podnosząc na nich oczy i mówi: „Błogosławieni jesteście…” Ale ewangelista nie mówi nic o tym, by za chwilę przeniósł ten wzrok gdzie indziej, gdy wypowiada czterokrotnie: „Biada wam…” I jedno i drugie słowo jest dla mnie i uczy mnie czujności. Bo granica między dobrem a złem nie jest gdzieś daleko. Ona jest bardzo blisko – przebiega przez moje serce.

s. Róża WNO